TeleTrade Opinie

10 sekretów ludzkiej psychiki, o których mało kto wie

1. Dobrze odnoś się do siebie
Unikaj pokus, aby nie obwiniać się za błędy i zwlekanie. Nie zwalaj na swoją głowę grzmotów i piorunów, za niepowodzenia zaplanowanych spraw lub oznakę słabości. Miej dla siebie współczucie i odrzuć niedoskonałości, nawet jeśli nie jest to łatwe do zrobienia. Przebaczając sobie, nie pozwolisz by Twój mózg wkroczył na śliską drogę moralnego przyzwolenia, które prowadzi do dalszych zakłóceń i pogłębieniu odkładania spraw na później.
Wyjaśnienie naukowe
Termin „moralne przyzwolenie” zaproponowała profesor Uniwersytetu Stanford, Kelly McGonigal. Prowadziła szereg badań, w wyniku których wyjaśniło się, że nasz mózg pod ciężarem winy jest szczególnie podatny na pokusy. Rzecz w tym, że mózg ma na celu chronić nie tylko zdrowie swojego właściciela, ale i jego nastrój. Dopóki się obwiniasz, przeklinając siebie, za lenistwo i słabość, dopóki dobierasz najostrzejsze i szorstkie słowa pod swój adres, próbując wzmocnić motywację, Twój mózg rozpaczliwie szuka sposobów aby Cię ośmielać. A najprzyjemniejszym wyda sie oczywiście to, od czego próbujesz uciec.
„Tak, zjadłeś już kawałek tortu, dieta przerwana, dojedz i resztę, zero silnej woli!” lub „Ponownie przegapiłeś ostateczny termin? Tak rzuć tę pracę, wszystko jedno do tej pracy jesteś niekompetentnym, leniwym kunktatorem! Do diabła z nim! Pójdę na łatwiznę i położę się spać”. To naoczne ilustracje, jak działa moralne przyzwolenie. Odnosisz się do siebie dobrze, wybaczaj słabości, świętuj sukcesy i nie tkwij w bezgranicznym kręgu winy i pocieszającego pobłażania.

2. Pułapka „gratisów”
W butikach, salonach piękności, salonach samochodowych, restauracjach i innych miejscach, gdzie nie zauważasz traconych pieniędzy, może na Ciebie czyhać bardzo rozpowszechniona zasadzka: bezpłatne usługi lub niewielkie upominki. Na przykład, filiżanka herbaty, dopóki czekasz w swojej kolejce na strzyżenie u mistrza. Czekoladki w przezroczystej wazie przy kasie sklepu. Komplement od szefa kuchni, dopóki przygotowywane jest zamówienie. Tak instytucja kształtuje u Ciebie tak zwaną „lojalność” wobec Ciebie i swojej marki.
Rada: Nie bierz niczego bezpłatnie, jeśli nie chcesz stracić niepotrzebnie pieniędzy.
Objaśnienie naukowe
Człowiek — zwierze społeczne, potrzebujące ścisłego wzajemnego oddziaływania z innymi przedstawicielami swojego gatunku. Mechanizm tej współpracy naostrzony jest milionami lat i wytrzymałościowo zaszyty w Twoim mózgu. I jedno z jego składników — pragnienie niewątpliwie odwdzięczyć się w odpowiedzi na prezent. Lub odpowiedzieć usługą za usługę.
Chociaż nie dostrzeżesz swojego „długu”, mózg oszacuje nieoczekiwane gratisy, właśnie jako dług i poczuje się zobowiązany. Nasz stary mózg szacuje prezent tak jak miliony lat temu, kiedy społeczeństwo ludzi w niczym nie różniło się od populacji małp — jako zaproszenie do współpracy.
Z woli-niewoli przyjdzie ten nieświadomy dług oddawać: spontanicznymi zakupami, spokojną postawą względem zawyżonej ceny, poleceniem marki producenta znajomym, itp. Zaproponowana jedna bezpłatna filiżanka kawy — i już jesteś w „pułapce” gratisów.
Marketerom i ludziom biznesu to wszystko jest dobrze znane, dlatego jeśli nie chcesz, żeby Tobą manipulowano, zapamiętaj zasadę: nigdy niczego nie bierz za darmo — w naszym świecie za darmo nie istnieje.

3. Czytaj powoli
Dziś — rada dla tych, kto lubi czytać, ale wiecznie nie ma kiedy. Jeśli nie możesz zmusić siebie zacząć czytać książki, lub, jak bywa częściej, zaczynasz, ale rzucasz nie doczytując do końca, spróbuj starej i bardzo skutecznie metody: określ ilość stron, które będziesz czytać na dzień, i dajmy na to, ta liczba będzie nieduża. Powiedzmy, 10 stron, ale codziennie.
Objaśnienie naukowe
To opóźnienie, drażniące ludzi intelektualnych, ale zajętych, sprowokowane bezwładnością analizy. Między Tobą i interesującymi książkami stoi strach mózgu — strach przed zakresem oczekującej pracy. Możesz nawet nie zdawać sobie z tego sprawy, ale mózg nie lubi długoterminowych projektów: traci się na nie wiele energii. Do nieskończoności będziesz mówić sobie jutro …lub zdecydujesz się czytać po trochu. 10 stron nie przestraszy Twojego mózgu: to niedużo, to zupełnie niedługo i czytanie nie zdąży Cię zmęczyć.
Książka zazwyczaj zawiera 200-300 stron, to znaczy, jedną książkę będziesz czytać, średnio, przez miesiąc. 12 książek przez rok — niezbyt wiele, ale to o 12 książek więcej, niż nic, prawda? W dodatku, musisz się tylko przekonać, wziąć książkę do ręki i zacząć czytanie: potem się wdrożysz i przeczytasz oczywiście więcej: tyle ile zechcesz. Ale jeśli nie — przeczytaj chociażby dziesięć stron i pochwal się konsekwencją i dociekliwością.

4. Ćwicz umysł
Wizualizuj umiejętności, które chcesz uzyskać. Czym byś się nie zajmował, jakich celów nie planował osiągnąć — wyznacz czas w ciągu dnia i przed snem na poćwicz wizualizacje: szczegółowo wyobraź sobie to, czego pragniesz. Tylko nie rzecz, którą chciałoby się mieć, a umiejętność, którą pragniesz nabyć.
Objaśnienie naukowe
Wizualizacja — pojęcie, znane specjalistom w dziedzinie pracy mózgu, tak i szerokiemu kręgu ludzi. Zdolność ludzkiego mózgu do nauki jest na tyle wielka, że nawet proste wyobrażenie działań pożądanych zmusza go do uruchomienia aktywności w tych strefach, które odpowiadają za te działania w rzeczywistości. To dotyczy dowolnych działań, nawet ciężkiego fizycznego obciążenia: kiedy wyobrazisz sobie, że na przykład, podnosisz sztangę, do mięśni napływa krew: mózg przygotowuje je do obciążenia. Oczywiście, jednym wyobrażeniem nie napompujesz mięśni, ale wizualizacja ma możliwość zredukować Twoją drogę do marzeń i umocnić motywację.
Jednak, ten zabieg działa tylko w tym wypadku, kiedy wizualizujesz własne działania, a nie ich wynik: na przykład, wizualizacja nowego pięknego samochodu może tylko wzbudzić zapał, powiedzmy, wizualizacja działań zarabiania pieniędzy na ten samochód pomoże doprowadzić do porządku myśli i postawić przed sobą szereg dokładnych zadań.

5. Nie paplaj po sali gimnastycznej
Obciążenie fizyczne czy sytuacja ekstremalna sprawiają, że jesteś bardziej gadatliwy, niż zazwyczaj. Rozmawiając podczas fitnessu najprościej przypadkowo wygadać sekret, szczególnie jeśli ćwiczy z Tobą znajomy. Dlatego dzisiejszy podstęp brzmi: jeśli boisz się powiedzieć za dużo — nie dziel się zbyt aktywnie informacjami gdy już, tak dobrze popracowałeś ze sztangą.
Objaśnienie naukowe
Obciążenie fizyczne i sytuacje ekstremalne uruchamiają w organizmie reakcję „bij lub uciekaj”: przyśpieszone tętno, przyspieszony oddech lepiej dostarczają mięśniom tlenu, przypływ krwi do kończyn i innych podobnych fizjologicznych aktywności organizmu. Mózg reaguje na ten stan jak na zagrożenie bezpieczeństwa i mobilizuje wszystkie siły dla tego, żeby uciec od niej lub stawić opór.
I po części, zwiększa chęć komunikowania się z innymi przedstawicielami swojego gatunku.
Mechanizm tej więzi nie jest do końca zbadany, ale Jonah Berger, profesor Wydziału Marketingu w Wharton School, w szeregu eksperymentów przekonująco udowodnił jej obecność. Można przypuszczać, że zwiększenie gadulstwa w przypadku zagrożenia, ratowało życie naszym przodkom, zmuszając ludzi do dzielenia się informacjami o zagrożeniu i doświadczeniu jak je przezwyciężyć. Bez względu na to — pamiętaj: obciążenie fizyczne czyni Cię odkryciem dla szpiega. Przykładowo trzydzieści minut później.

TeleTrade Opinie

6. Odłóż szarady
Odpuść łamigłówki, szarady i pozostałe gry i zabawki, «rozwijające uwagę, szybkość myślenia i zgłębienie wiedzy». Gry intelektualne nie działają, dlatego nie trać na nie swojego czasu. Jeśli chcesz zadbać o przyszłość swojego mózgu, o jego funkcjonowanie na starość — uprawiaj sport, tak jak fizyczne obciążenie — jedyny udowodniony sposób profilaktyki zdolności poznawczych.
Objaśnienie naukowe
Głos zabierze ekspert w dziedzinie podzielności uwagi, profesor Harwardu, Jeremy Wolff: „W USA w ostatnim czasie często reklamuje się gry wideo i aplikacje, które rzekomo pomagają zwiększyć Twoje możliwości poznawcze i zwiększyć koncentrację mózgu. Wielu twórców gier obiecuje, że nie będziesz wraz z wiekiem tracił pamięci. Jednak większa część dowodów mówi, że im więcej będziesz grać w te gry wideo czy rozwiązywać sudoku, tym lepiej udoskonalisz mistrzostwo w tym konkretnym zajęciu.
Jeśli zamiast tego, żeby przejechać się samochodem, przespacerujesz się (bez stresu psychicznego), to wyjdzie Ci to na korzyść. To wszystko głównie wiąże się z krążeniem krwi. Na przykład, moja mama ma już ponad 80 lat, i starzeje się. Czy utraci swoje zdolności umysłowe w starości? Jeśli będzie chciała zainwestować w coś pieniądze, to poradzę jej, by wydała je na salę gimnastyczną, niż na jakiekolwiek zabawki łamigłówki”.

7. Paraliż analizy
Jeśli czeka na Ciebie trudne zadanie do wykonania, do którego nie wiesz, jak się zabrać, rozbij zadanie na wiele mniejszych zadań.. Im mniejsze będą te zadania, tym lepiej.
Na przykład, musisz sporządzić ważny dokument. Pierwszy punkt może być taki: usiąść za stołem. Drugi: włączyć komputer. Trzeci: otworzyć edytor tekstowy. Czwarty: ułożyć dwa pierwsze zdania.
Najlepiej zapisać te punkty, położyć listę przed oczami i konsekwentnie wypełniać działania. Nie zauważysz, jak wdrożysz się w proces, i zadanie będzie wykonane.
Objaśnienie naukowe
Paraliż analizy (przeciążenie informacji) — stan, kiedy zbyt długie i wszechstronne rozmyślanie nad zadaniem prowadzi do tego, że pamięć robocza «włącza się», chwytając ze sobą i ten obszar mózgu, który jest odpowiedzialny za siłę woli — kory przedczołowej. Możesz odczuć duszenie, jako fizyczny symptom wystąpienia paraliżu analizy.
Znany sposób, by oszukać mózg: postaraj się zupełnie przestać myśleć o swoim trudnym zadaniu jak o zadaniu właściwym, a spójrz na to wyłącznie jak na ciąg małych, nieprzerażających pamięci roboczej zadań, każda z których będzie przetwarzana konsekwentnie.

8. Postaw na miejsce
Chcesz więcej zaoszczędzić, ale lubisz chodzić po sklepach? Spaceruj, przeglądaj witryny, ale niczego nie dotykaj, i tym bardziej, nie bierz do rąk. Jeszcze raz: nie dotykaj towarów, jakimi interesującymi i przyciągającymi by się nie wydawały. Pozwoli Ci to bez większych problemów powstrzymać się od spontanicznych zakupów.
Objaśnienie naukowe
Na scenę wchodzi dopamina — hormon, który do tej pory gdzieniegdzie (na przykład, w Wikipedii) nazywany jest «hormonem przyjemności». Na samym początku dopamina — hormon pragnienia, a nie przyjemności: on zmusza by Cię chcieć, ale nie dostarcza uczucia zadowolenia. Dopamina działa jak marchewka, umocowana przed nosem osła: zmusza by w nieskończoność iść się za pragnieniami, ale cały czas odsuwa nagrodę. Być może zauważyłeś: przedsmak zakupu rzeczy, którą chciałeś od dawna, zawsze daje więcej pozytywnych emocji, niż późniejsze zadowolenie z posiadania tej rzeczy.
Twoje neurony dopaminergiczne zaczynają pracować, gdy tylko wpadnie Ci w oko coś interesującego i przyciągającego, ale w stokroć efektywniej pracują, kiedy pożądanie staje się namacalne — dosłownie. Krew napływa do twarzy, serce zaczyna bić mocniej (dopamina — biochemiczny prekursor adrenaliny) — i sam tego nie zauważając, kładziesz w koszyk jakąś niepotrzebną bzdurę. Wsuń ręce głębiej do kieszeni i wpatruj się na towary — ale nie więcej.

9. Zakryj talerz
Orientuj się w uczuciu głodu: nie siadaj przy stole, dopóki nie zgłodniejesz, i wstawaj od stołu, kiedy się najesz, nawet jeśli na talerzu zostało jedzenie. Jeśli jesz obiad w towarzystwie i nie masz możliwości od razu zakończyć posiłku, zakryj talerz, gdy tylko poczujesz się syty, na przykład drugim talerzem czy serwetką. W razie konieczności zwyczajnie zabierz swój talerz z pola widzenia. Ta łatwa metoda pomoże Ci się nie przejeść.
Objaśnienie naukowe
Każdy świadome użycie silnej woli, w danym wypadku — zaprzestanie jedzenia po odczuciu sytości, zachodzi w korze przedczołowej mózgu — w centrum Twojej samokontroli. W ciągu dnia podejmujesz wiele decyzji i dokonujesz małych wyborów — co założyć, jaką trasą dotrzeć do pracy, co kupić na kolację itp., — co stopniowo zasoby przedczołowej kory i Twoja wola słabnie.
Pomóż swojej przedczołowej korze: zabierając z pola widzenia żywność, zatrzymasz proces produkcji dopaminy, hormonu, który wymusza u człowieka, by chcieć, to znaczy realizować działania w poszukiwaniu nagrody. Jedzenie Twój mózg przyjmuje jako nagrodę, ale tylko wtedy, kiedy ją widzisz i czujesz zapach. Kiedy jesteś syty, zapach jedzenia już nie wydaje się dla Twojego mózgu tak przyciągający, jednak oczy nadal przekazują informację o «przekąsce» prosto do Twoich neuronów dopaminergicznych, przy czym ten proces dokonuje się wbrew Twojej świadomości (i chęci).
Zamiast wytężać siłę woli, świadomie powstrzymuj się od „podjadania” i przejadania, schowaj żywność z zasięgu wzroku i wstrzymaj produkcję dopaminy. Poczujesz się lżej w kilka minut.

10. Przyciemnij światło
Godzinę, półtorej godziny przed snem przyciemnij światło we wszystkich pokojach. Łazienkę urządź z możliwością przełączania górnego jasnego światła na delikatne i nierażące (na przykład, postaw tam lampkę nocną). Ten niewiarygodnie prosty sposób poprawi zasypianie i podniesie jakość Twojego snu.
Objaśnienie naukowe
Znaczenie snu dla różnych systemów organizmu trudno przecenić. We śnie uwalniane są hormony, gojące uszkodzone tkanki, sprzyjające wzrostu i wzmocnieniu masy mięśniowej, redukcji zbędnych zapasów tłuszczu. Jeśli trzymasz się diety — we śnie najintensywniej chudniesz. Jeśli uprawiasz sport — we śnie regeneruje się i wzmacnia tkanka mięśniowa. Jeśli jesteś dzieckiem lub nastolatkiem — podczas snu rośniesz. I wszyscy ludzie bez wyjątku we śnie selekcjonują i archiwizują otrzymaną przez dzień informację, przetwarzają wspomnienia, „hodują” niezbędne dla rozwoju synapsy — związki między neuronami mózgu.
My ludzie, prowadzimy dzienny styl życia, dlatego mózg reaguje na światło jak na dzień, a na ciemność — jak na noc. Przyciemniając światło, dajesz informację — zapadł zmrok i pora przygotować się do snu. W odpowiedzi mózg daje sygnał na wytwarzania hormonu melatoniny, regulatora rytmów dobowych. Melatonina, z kolei, roznosi po całym Twoim ciele sygnał rozpoczęcia o przygotowaniu do snu: metabolizm spowalnia, gdyż nie musi pozyskiwać więcej energii dla aktywnych działań, procesy psychiczne także przechodzą w „reżim snu”. Półtorej godziny w zupełności wystarczy, żeby Twoje ciało przygotowało się do snu.