Jak przygotować się do danych makroekonomicznych

Jednym z najważniejszych elementów w takiej analizie jest świadomość tego, jakie są oczekiwania rynkowe. Oprócz tradycyjnego narzędzia jakim jest kalendarz makroekonomiczny, można wspomóc się statystyką oraz Bloombergiem. Tak wiemy, Bloomberg nie jest tani, ale na wielu stronach lub twitterze można znaleźć ciekawe dane, które są publikowane przez ekonomistów z różnych banków inwestycyjnych.
Przechodząc do meritum…

Konsensus rynkowy zakłada, że inflacja CPI osiągnie poziom 0,3% m/m i na podstawie przeprowadzonej ankiety w serwisie Bloomberg 29 z 74 ekonomistów spodziewa się inflacji CPI na poziomie 0,4% m/m- to znaczy, że jeżeli inflacja podskoczy do 0,5% m/m to na pewno będzie duże zaskoczenie dla rynku.

Przechodząc do analizy Core CPI, w ostatnich 25 publikacjach można dostrzec tylko 5 wyraźnych niespodzianek (4 z nich miały miejsce 2 lata temu). Tak więc im większe zaskoczenie tym statystycznie powinna być większa reakcja rynkowa. Jak wtedy może zachować się indeks dolara ?

Z pomocą przyjdzie statystyka. Z poniższego wykresu można dowiedzieć się tego, że jeżeli dane znacznie będą odbiegały od danych rynkowych to będzie można spodziewać się osłabienia lub umocnienia indeksu dolara w przedziale od 0,2 do 0,4% w pierwszych 60 minutach po publikacji.

Tak więc mając dostęp do tego typu danych, jesteśmy o krok przez pozostałą częścią rynku, która nie zna oczekiwań rynkowych oraz historycznej reakcji ceny na dane.